Muzyka. W tym roku odgrywała dużą rolę. Poznałam wiele świetnych wykonawców. Nie będę oczywiście tu wymieniać, ale odkryłam zupełnie inną, magiczną stronę muzyki, którą do tej pory nie znałam. Pomogło mi to zrozumieć kilka spraw.
Osoby. Mianowicie ludzi....Poznałam kilku świetnych ludzi tych wakacji i zacieśniłam kontakty.Szczególnie jedna osoba, którą niestety przyjechała do nas tylko na pół roku, i już niedługo przyjdzie nam się rozstać. Mam nadzieję, że ten kontakt i przyjaźń przetrwa jeszcze długo :)
Święta! Tak, to jedne z najlepszych świąt w moim życiu. Mimo, że brakuje śniegu, i na nowo jak dziecko pokochałam święta. Jakoś wreszcie to poczułam. Widać to wszędzie, w moim pokoju, gdzie jest mnóstwo dekoracji, na mojej twarzy, uśmiech póki co z niej nie znika. Jest to piękny okres. Jestem jakaś rozmarzona, dużo we mnie siły i nadziei na następny rok.
Uwielbiam świąteczne wieczory. Cierpię wtedy na taką "dobrą bezsenność". Uwielbiam czytać książki, oglądać, filmu, słuchać muzyki, rozmyślać aż do rana. Dzisiaj książka, którą dostałam i nie mogłam się powstrzymać od nieprzeczytania oraz ulubiona herbata z dużą ilością cytryny i miodu, ponieważ to również pierwsze Święta z przeziębieniem.
Podkład:
Cover "Last Chriistmas" w wykonaniu The XX. W tej wersji ta piosenka jest bardziej zmysłowa, jak to zawsze ma na celu The XX :)
Wesołych Świąt!
