środa, 18 lipca 2012
Monotonia
I stało się. Nadszedł ten czas w moim życiu zwany pieszczotliwie monotonią. Miałam wrażenie, że te wakacje będą bardziej wyjątkowe, nie tylko na polu twórczym. Nie wspomnę już o tej strasznej pogodzie. Wszystko zaczyna mnie męczyć i wiercić mi wielką dziurę w brzuchu. Kompletnie nic się nie dzieje, nie ma żadnego przełomu w moim życiu, chyba każdy ma taki czas. Mam wrażenie, że wszystko już miało miejsce, jakieś cholerne deja vu. Nie mogę objąć rozumem tego co się dzieje, wszystko jakoś traci znaczenie. Najlepiej siedzieć bezczynnie i patrzeć się w sufit z domieszką dobrej muzyki w tle. Każdy dzień wygląda tak samo bądź podobnie, cierpliwie czekam na jakiś zmiany, co wydaje się bezmyślne, bo sama powinnam coś zdziałać, ale kompletnie nie wiem jak. Nawet nie wiecie jak męczę się nad tym postem. Wszystko przychodzi tak ciężko, ułożenie każdego zdania i dobór słów sprawiają mi trudność jak nigdy dotąd. Zwykle wszystko przychodzi mi tak łatwo i szybko. Strasznie ciężko mi się myśli ostatnimi czasy, dlatego tak długo zwlekam z napisaniem czegokolwiek, również prywatnych zbiorów. Staram się pracować przy jakiejś spokojnej muzyce, delikatnych aranżacjach ale to jeszcze wszystko pogarsza. Zastanawiam nie czy nie zmienić styl, ostatnio więcej czytam, przeglądam słowniki i szukam odpowiednich słów. To głupie, bo nawet słowa nie opiszą co czuje i myślę. Mam wrażenie, że te moje dzisiejsze wypociny komuś przypadną do gustu. Za kilka dni się zregeneruję i napiszę coś lepszego. Chyba nadal będę kontynuować temat Internetu jak w ostatnim poście. Na koniec tradycyjnie kilka piosenek, tradycyjnie. Dziś polecam Radical Face. Piękne aranżacje i spokojny głos. Dwie rzeczy, które najbardziej zwracam uwagę w tym, czego słucham.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
nosisz gorsety ?
OdpowiedzUsuńu mnie możesz wygrać gorset marki STRADIVARIUS !
http://paulinaablog.blogspot.com/2012/08/konkurs.html